BACHUSIK WINOLUBIKUS

Imię: Winolubikus

Ulica: Kupiecka

Współrzędne geograficzne: 51.939342,15.508263

Fundator: sieć sklepów AS

Autor: Robert Tomak

Winolubikus lubi wino. A jednak jest chudy. Podobno taka moda… Mimo wszystko trunku sobie nie odmawia. Pije prosto z dzbana. Chyba mu smakuje…

W wielkim dzbanie Winolubikusa wino nigdy się nie kończy. Bachusik wyjaśnia, że to Bachus tak go zaczarował. „Pomogłem mu kiedyś w pewnej trudnej sprawie z kluczami od miasta. Biedak się upił i nie wiedział, którą stroną włożyć je do dziurki” – wyjaśnia Winolubikus

Bachusik do niedawna stał na betonowej kolumience. To dlatego, że ktoś kiedyś Winolubikusa przetrącił autem i biednemu Bachusikowi nóżki pękły. „Ciekawe czy kierowca był pijany?” – zastanawia się Winolubikus. „Toż to by była wspaniała ironia losu, gdyby upił się winem!”

Cieszyłem się już, że Bachusiki wrócił, a tu znów go nie ma! Idę sobie deptakiem w trakcie winobrania, a tu po cokole, na którym stał Winolubikus tylko ślad na ziemi został. Co tym razem stało się z Bachusikiem? Może ktoś zechciał go kupić na targu staroci…

Na szczęście Bachusik już się pojawił. Tym razem stoi na kamieniu, który wygląda na naprawdę solidny i głęboko wkopany w ziemię. Czy Bachusik znowu zniknie? Nie wiadomo…