BACHUSIK QUESTINA
Imię: Questina
Ulica: Aleja Niepodległości
Współrzędne geograficzne: 51.940602,15.506846
Fundator: dyrektor Quest Europe Marzena Więcek
Autor: Robert Tomak
Questina
Questina była pierwszą bachantką w całej historii szlaku, co samo w sobie było wydarzeniem, bo wcześniej wśród bachusików nie było ani jednej postaci żeńskiej. Rzeźbę wykonał Robert Tomak, a ufundowała ją Marzena Więcek, dyrektorka festiwalu Quest Europe, od którego zresztą pochodzi imię figurki.
Siedzi w progu dawnego kina Nysa, przy alei Niepodległości, z kamerą w dłoni, którą nagrywa dosłownie wszystko, co przykuje jej uwagę: przechodniów spacerujących deptakiem, budynek Teatru Lubuskiego, a czasem nawet gołębie, które trzeba delikatnie odganiać, żeby nie zepsuły kadru.
To, że pierwszą kobiecą postacią w mieście została akurat filmowa dokumentalistka, doczekało się kilku teorii. Jedna mówi o dążeniu do równości płci na deptaku, druga wiąże się z twórcami filmów festiwalowych Quest Europe, wśród których dominują kobiety. Kilka lat później dołączyła do niej druga bachantka, Zielbrusia, odsłonięta w Dzień Kobiet i celowo zaprojektowana inaczej niż rubaszni koledzy, jako kontrast dla dotychczasowej stylistyki figurek
Jako pierwsza Bachantka, w Winnym Grodzie pojawiła się Questina. Trzyma w ręce kamerę i kręci nią wszystko, co tylko wzbudzi jej ciekawość. I tak filmuje niemal wszystko, ludzi przechadzających się pomału uliczkami Zielonej Góry, Teatr Lubusi, a także gołębie, które w spokojne dni chętnie tuptają po deptaku, nieraz bardzo blisko Questiny. Wtedy musi je delikatnie odgonić, bo nie ma możliwości zrobić właściwego kadrowania.
Imię Bachantki wywodzi się od dorocznego festiwalu Quest Europe, który odbywa się w Zielonej Górze. To właśnie Pani dyrektor ufundowała jej rzeźbę i jest bardzo dumna z jej wyglądu.
Ciekawość, zarówno mieszkańców, jak i turystów wzbudza fakt, że Questina to Bachantka, a nie Bachuski. Co do tego jest kilka teorii. Jedna mówi o tym, że Bachusiki chciały równości, w końcu na zielonogórskim deptaku nie było jeszcze żadnej kobiety. Inna z teorii głosi, że była to decyzja twórców festiwalowych filmów, wśród których zdecydowanie przeważają kobiety. Jaka jest prawda? Tego najpewniej już nigdy się nie dowiemy.